Rozmowy rekrutacyjne – czego się spodziewać aplikując na stanowisko testera?

Ostatnimi czasy uaktywniłam się zawodowo w sieci. Poprzez uaktywnienie rozumiem np. aktualne profile na GoldenLine i LinkedIn, odpowiadanie na wiadomości od rekruterów (nawet jeśli by to miała być odpowiedź odmowna) czy uczestnictwo w targach Kariera IT. Tym samym rozpoczęłam kilka procesów rekrutacyjnych do niezwykle ciekawych projektów.

Przyznam, że stresująca była tylko pierwsza rozmowa (po prawie 1,5 roku przerwy w rekrutacji). Nieco zardzewiałam – nie umiałam tak od razu zebrać odpowiednich słów by opowiadać o swojej pracy a jednocześnie przedstawić się w pozytywnym świetle, brakowało mi słów podczas rozmowy po angielsku i w stresie zbyt często powtarzałam te same sformułowania. Jednak z każdą kolejną rozmową rozkręcałam się coraz bardziej i zauważyłam pewne rzeczy, którymi chciałabym się tu z Tobą podzielić. Liczę, że choć trochę pomogą Ci one przejść przez rekrutację do wymarzonej firmy.

Przebieg

Przygotuj się, że etapów rozmowy będzie kilka i to rozciągniętych w czasie. Standardowo nieodłącznymi elementami rekrutacji są:

  • Mailowe dostarczenie CV. Dobrą praktyką jest w treści maila wpisać coś na kształt listu motywacyjnego, czyli dlaczego właściwie aplikujesz do tej firmy i na to stanowisko.
  • Kontakt telefoniczny ze strony firmy. Tu mogą pojawić się pierwsze pytania ze strony rekruterki dotyczące Ciebie, Twoich motywacji i doświadczenia.
  • Spotkanie z weryfikacją techniczną. Na takiej rozmowie pewnie pojawi się inny tester, pracujący już w danej firmie. Bez obaw – albo ta osoba będzie doświadczona w rozmowach rekrutacyjnych albo rekruter będzie czuwał nad bezpiecznym i miłym przebiegiem tego etapu.
  • Spotkanie z osobą decyzyjną – dyrektorem / managerem / leaderem. Tu niestety w moim odczuciu panuje największa różnorodność, jeżeli chodzi o etapy rekrutacji. Jak to przebiegnie zależy już głównie od osób obecnych – warto jednak podpytać rekrutera, czego się spodziewać.

Pierwszy kontakt

Gdy cię mają wie­szać, pop­roś o szklankę wo­dy. Nig­dy nie wiado­mo, co się wy­darzy, za­nim ci ją przy­niosą.

Andrzej Sapkowski

Cytat może dość ekstremalny, ale bardzo często pojawiając się na rekrutacji po zwyczajowym przedstawieniu się następuje luźne pytanie. Zwykle jest to pytanie, czy chcemy się czegoś napić. Odpowiedź brzmi: Tak. Najbezpieczniej jest poprosić o wodę.

Dlaczego? Powodów jest kilka (i z pewnością nie taki jak w cytacie). Po pierwsze woda to woda – nie można tu doczytywać niczego więcej niż jest. Inaczej bywa w przypadku kawy/herbaty – za jednym wyborem idą kolejne (mocna, słaba, z cukrem, ile cukru, z mlekiem, itd.). Każdy taki wybór może powodować, że nawet nieświadomie rozmówca zacznie Cię oceniać (dużo słodzi – rozrzutny!). Na domiar złego możesz otrzymać gorący napój, którego nie napijesz się aż do końca rozmowy. Tymczasem trzeba pamiętać, że czeka Cię rozmowa i to najczęściej niestety stresująca. Zwilżenie języka może się okazać niezbędne.

Wskazówka: Gdy otrzymuję trudne pytanie, lubię chwycić za szklankę i powoli napić się zastanawiając nad nim. Pozwala to zapanować nad nerwami oraz zapobiega krępującej ciszy – bo zaraz po odstawieniu szklanki mam gotową odpowiedź. Polecam 🙂

Pytanie otwierające

Mis

Pytanie otwierające zwykle ma na celu przełamanie lodów, rozładowanie stresu u kandydata i dostarczenie informacji do zaczepienia dalszej rozmowy. Zwykle jest to pytanie: “Opowiedz proszę coś o sobie // o swoim doświadczeniu zawodowym”.

I tu radzę Ci z całego serca – usiądź, przemyśl odpowiedź, spisz ją, sprawdź dokładnie, dopracuj i zapamiętaj na zawsze!

Może i jest to pytanie otwierające, ale w mojej ocenie również najważniejsze w całej rozmowie. Odpowiadając trzeba się po prostu sprzedać. Trzeba sprawić, by w głowie słuchającego pojawiły się pierwsze “check” na liście wymagań wobec kandydata. W swojej wypowiedzi dobrze jest pamiętać o kilku rzeczach:

  • Historia powinna być spójna, bez przeskakiwania między tematami. Może być od pierwszej pracy do obecnej, od mniejszego projektu do większego, od A do Z – byle by był w tym sens.
  • Opowiedz, jakie były Twoje obowiązki na danym stanowisku, jaki zakres odpowiedzialności i jakie rodzaje testów wykonywałeś/łaś.
  • Wymień, z jakimi technologiami miałeś/łaś styczność.
  • Warto się pochwalić szczególnymi osiągnięciami i innowacjami – zarówno na poziomie zespołu jak i firmy.
  • Skoncentruj się na tym, co pokrywa się z wymaganiami na stanowisko, na które aplikujesz.

Dlaczego to takie ważne? Bardzo często ta opowieść podyktuje kolejne pytania – a dzięki temu punktowi zaczepienia rozmowa rekrutacyjna przypomina bardziej rozmowę niż przesłuchanie 🙂

Mocne i słabe strony

Nawet, jeżeli nie zapytają Cię wprost o mocne i słabe strony – warto je znać, podkreślać i pielęgnować. Gdy wryją się już w Twoją głowę na stałe, to bez problemu będziesz je wplatał/ła w absolutnie każdą odpowiedź.

Na początek dobrze sobie przygotować za w czasu 3 mocne i 3 słabe strony.

Przygotowując mocne strony najlepiej skupić się na tych najbardziej Ciebie definiujących cechach. Nie masz pomysłu? Zapytaj znajomych/ rodzinę/ współpracowników. Prawdopodobnie nie tylko bez problemu Ci je wymienią, ale również podadzą konkretne przykłady, w których ich użyłeś/łaś. Następnie warto porównać Twoje mocne strony z wartościami, które ceni firma, do której aplikujesz.

Opracowując swoje słabe strony należy je magicznie przemienić w pozytywne wartości – najlepiej takie mile widziane u testera, a jeszcze lepiej, gdy są one wymagane w ofercie pracy.

Przykładowe słabe strony:

  • Jestem leniwa, przez co znajduje najefektywniejsze sposoby na wykonywanie powierzonych zadań. Przykładowo, gdy mam założyć 20 podobnych kont to zautomatyzuję ten proces.
  • Jestem perfekcjonistką, na co czasem narzekają programiści, gdy muszą naprawiać niezgodności z makietami. Ale przy tym uczą się dokładniej z nimi pracować.
  • Nie pozostawiam niedokończonych zadań, co powoduje, że czasem wracam późno do domu.

Pytania techniczne

Bez weryfikacji technicznej niestety się nie obejdzie. Na całe szczęście świat testerski jest już dość ustandaryzowany i na straży tych standardów stoi ISTQB. Jeżeli nie chcesz zostać zaskoczony/na jakimś testerskim pytaniem, to polecam się zapoznać z informacjami z zakresy sylabusa do podstawowego certyfikatu ISTQB. Jeszcze lepiej byłoby w ogóle przygotować się i przystąpić do egzaminu by na potwierdzenie swoich umiejętności mieć ten certyfikat. Ale nawet wtedy nie unikniesz pytań 🙂

Kolejnym ulubionym tematem podczas technicznej weryfikacji jest SQL. Przynajmniej ja nie spotkałam się z rekrutacją na stanowisko testera, podczas której nie zadaliby mi przynajmniej 2 pytań na temat SQL’a. Całe szczęście nie jest on trudny i bardzo szybko można go zrozumieć i opanować w stopniu biegłym. Na początek polecam te dwa kursy (głownie ze względu na to, że są tam realne przykłady): SQL1, SQL2.

Warto również poczytać o innych rzeczach technicznych, wymienionych w ogłoszeniu o pracę. Nawet, jeśli nie posiadacie doświadczenia – dobrze zabłysnąć choć wiedzą “z czym to się je” 🙂

Few words in English

English

Używanie angielskiego podczas pracy w branży IT jest już niemal standardem – a tym samym znajomość angielskiego jest wymagana od rekrutowanych osób. Na całe szczęście w większości wypadków oczekiwany poziom to “Angielski – komunikatywny”. Co to oznacza? Że umiesz się po angielsku porozumieć z drugą osobą. Czy to będzie mieszany amerykański z brytyjskim, lekko nie gramatyczny, ze źle wymawianymi skrótami – nie jest ważne. Byleby mówić i przekazać swoją myśl.

Na rekrutacji prowadzący zawsze ostrzegają, że za chwilę padną dwa pytania w języku angielskim. Warto więc posiadać umiejętność rozmowy o swojej obecnej pracy i o sobie w tym języku.

Wskazówka: Nie traktuj pytań po angielsku specjalnie. Jeżeli odpowiedź na pytanie po polsku zawierałaby się w jednym zdaniu, to po angielsku też powinna. Nie ma sensu rozwlekać wypowiedzi by udowodnić swoją znajomość języka (można zapędzić się tak w kozi róg). Zresztą właśnie na takie sytuacje są zwykle przygotowane kolejne angielskie pytania.

Bądź pozytywny/na

egative

Nie chodzi o wymuszony uśmiech czy rzucanie co chwilę żartów. Raczej o to, że cokolwiek złego działo się w przeszłości nie powinno być poruszane podczas rekrutacji – to nie miejsce na wylewanie żali na szefa, narzekanie na współpracowników czy spowiadanie się ze swoich grzechów. Nieważne jak bardzo szczerą i bezpieczną atmosferę wprowadzi rekruter.

Na pewno padną pytania o współpracę z zespołem, powody zmiany pracy, dlaczego aktualnie poszukujesz pracy. Na te pytania powinieneś/naś mieć gotowe odpowiedzi, zbliżone do prawdy tak, jak się da i możliwie stawiające Cię w jak najlepszym świetle. Oczywiście nie można kłamać – branża IT potrafi być zadziwiająco mała, a wieści rozchodzić błyskawicznie.

Najlepiej jest przemyśleć te trudne sytuacje i na przykład opowiedzieć o nich bliskiej osobie prosząc o opinię i wyciągnięcie z tego dobrych stron. Sami zwykle jesteśmy zbyt emocjonalnie naznaczeni by je zauważyć.

Rozmowa rekrutacyjna to darmowa sesja z psychologiem
Psycholog

Zdziwiony? Polecam zerknąć na profile rekruterów. Zwykle są to osoby z wykształceniem w psychologii, codziennym doświadczeniem w kontaktach z różnymi ludźmi i super kwalifikacjami w bezpiecznym przeprowadzaniu rozmowy.

Osobiście kilkukrotnie złapałam się na tym, że tak dobrze mi się rozmawiało mi się z rekruterką (zdołała zbudować na tyle bezpieczną atmosferę), że gdyby tylko zechciała wyciągnęłaby ze mnie nawet najciemniejsze sekrety 😉 Całe szczęście nie o to w rozmowie rekrutacyjnej chodzi. Dlatego też takie spotkania kończę z uśmiechem na ustach i podniesiona na duchu – pomimo tego, że nie wiem jak wypadłam w rozmowie. Wszystko to w cenie około 1h mojego czasu + koszty dojazdu 😉

Wskazówka: Najważniejsze jest chyba to, że nawet gdy popełnisz błąd lub nie będziesz czegoś wiedział/ła, to nikt nie da Ci tego negatywnie odczuć. Dlatego też napisałam, że nigdy nie wiem jak wypadłam podczas rekrutacji: rozmówcy mnie nie poprawiają, nie przerywają wypowiedzi, a gdy odpowiadam, że “nie wiem” ochoczo tłumaczą mi jaka powinna być poprawna odpowiedź.

Advertisements

One thought on “Rozmowy rekrutacyjne – czego się spodziewać aplikując na stanowisko testera?

  1. Pingback: Rekrutacja w IT okiem małego żuczka | World & Testing

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s